W wersji po Senacie:
Każde odwołanie do sądu wstrzyma decyzję o blokadzie nielegalnych treści w mediach społecznościowych nałożoną przez Prezesa UKE albo KRRiT.
W praktyce wygląda to tak:
a) Prezes UKE/KRRiT wydaje decyzję o blokadzie treści.
b) Autor/autorka treści składa sprzeciw na decyzję do sądu.
c) Do czasu rozstrzygnięcia sprawy przez sąd, treści wiszą w sieci.
