tytuł jest od redakcji.
Ale jak się już czepiamy proszę bardzo: w czyich rękach Twoim zdaniem pozostanie wtedy ta cenzura, jeśli ta ustawa nie zostanie przyjęta?
Poza tym, "cenzura" nie trafi "w ręce prezesa UKE" – bo decyzje dotyczące usuwania treści będą dotyczyć wyłącznie treści już dziś niezgodnych z polskim prawem. Ten katalog jest zamknięty.
Więc dajmy może spokój z dezinformacją o "cenzurze", bo chodzi o umożliwienie egzekwowania istniejącego już prawa.
Panoptykon (npub1yct…n02a)
